Polscy przedsiębiorcy mogą obecnie liczyć na konkretne wsparcie finansowe – zarówno od banków, jak i od rządu. Z jednej strony można dostać nawet 4500 zł premii za otwarcie i aktywne używanie firmowego konta, z drugiej – państwo chce, żeby to właśnie polskie firmy były pierwszym wyborem przy dużych inwestycjach. Poniżej wyjaśniamy, jak to działa i co można zyskać.
4500 zł premii od Erste – to nie przelew na powitanie
Erste Bank Polska prowadzi promocję „Zyskaj do 4500 zł z Kontem Firmowym Online”. To jedna z najwyższych premii na rynku dla osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Pieniądze nie są jednak wypłacane za samo otwarcie rachunku – trzeba spełnić kilka warunków związanych z aktywnym korzystaniem z konta (np. regularne wpływy i transakcje).
Dodatkowo bank uruchomił program poleceń. Jeśli polecisz konto innej firmie, a ta je otworzy i zacznie używać, Ty dostajesz 300 zł w formie karty podarunkowej. To rozwiązanie sprawdza się szczególnie wśród przedsiębiorców, którzy mają szeroką sieć kontaktów biznesowych – polecając kilka osób, można łatwo podwoić premię.
Przykład: Pani Anna prowadzi małą księgowość. Otwiera konto w Erste, spełnia warunki i dostaje 4500 zł. Dodatkowo poleca konto trzem klientom – za każdego dostaje 300 zł. Łącznie ma 4500 zł + 900 zł = 5400 zł.
Local content – rząd stawia na polskie firmy
Premier Donald Tusk podpisał rekomendacje przygotowane przez Ministerstwo Aktywów Państwowych, które mają zwiększyć udział polskich firm w inwestycjach. Mówiąc wprost: chodzi o to, żeby przy budowie dróg, mostów, linii kolejowych czy energetyki w pierwszej kolejności wybierać polskich podwykonawców i dostawców. To właśnie nazywa się local content (lokalna zawartość, czyli udział krajowych firm w projektach).
Kodeks dobrych praktyk zawiera między innymi:
- obowiązek informowania o planowanych zakupach – żeby polskie firmy wiedziały, jakie przetargi się szykują;
- promowanie innowacyjnych rozwiązań – jeśli polska firma ma lepszy lub tańszy produkt, ma pierwszeństwo;
- rekomendacje dla inwestorów publicznych, by w dokumentacji przetargowej nie faworyzować zagranicznych dostawców.
Dla przedsiębiorcy oznacza to realną szansę na zdobycie zleceń przy dużych projektach finansowanych z budżetu państwa lub funduszy unijnych. Wcześniej często wygrywały firmy zza granicy, bo miały niższą cenę lub lepsze referencje – teraz rząd chce to zmienić.
Jak to połączyć? Dofinansowanie i lokalne zlecenia
Te dwa tematy – premia bankowa i local content – świetnie się uzupełniają. Premia z Erste (do 4500 zł) może posłużyć jako zastrzyk gotówki na start, np. na przygotowanie oferty przetargowej, zakup materiałów promocyjnych czy opłacenie doradcy. Z kolei nowe przepisy o local content otwierają drzwi do większych kontraktów, które bez wsparcia banku mogłyby być trudne do sfinansowania.
W praktyce: Firma remontowa z Lublina dostaje 4500 zł premii za konto w Erste. Za te pieniądze przygotowuje profesjonalną ofertę na remont świetlicy wiejskiej finansowanej z budżetu gminy. Dzięki rekomendacjom local content gmina ma obowiązek rozpatrzyć ofertę lokalnego wykonawcy na równi z dużymi firmami z innych regionów. Szansa na wygraną rośnie.
Praktyczna rada na koniec
Jeśli prowadzisz jednoosobową działalność i myślisz o rozwoju, nie zwlekaj z otwarciem konta w Erste – promocja jest ograniczona czasowo. Jednocześnie śledź ogłoszenia o planowanych inwestycjach publicznych w swoim regionie. W Lublinie i okolicach szykuje się wiele projektów drogowych i energetycznych. Połączenie premii bankowej z nowymi zasadami local content może dać Twojej firmie realny skok finansowy.